Szkoda że nie można w Polsce reklamować wysokoprocentowych napojów alkoholowych. Dobrze, że przynajmniej piwo się ostało. No ale przynajmniej ze świecą u nas szukać pijanych nastolatków, kierowców na podwójnym gazie i matek zagubionych gdzieś z konkubentem na libacji.
Wracając do reklam, lubię reklamy wódki na myszach. One są takie… nieimprezowe. Ostatnio pojawiły się 2 nowe spoty, Jim Beam’a i i Dewar’s, które w założeniu są dość podobne.
A skoro u nas można tylko piwo, to czy spoty Żywca nie mogłyby wyglądać tak jak klasyk Guinness’a:
0 Odpowiedzi do “Alkohol? nie szkodzi”